Budapeszt – nadrabianie zaległości 3 Dzień II-gi.

Jeżeli macie jeszcze siły kontynuować wycieczkę po skonsumowaniu pysznej zupy gulaszowej podawanej z ogromnymi pajdami pachnącego chleba, zapitej kieliszkiem, albo kilkoma czerwonego wytrawnego wina to zapraszam na dalsze zwiedzanie.

Mamy do wyboru kilka atrakcji i może każdą z nich opiszę osobno.

1. wygrzać się i wymoczyć w budapesztańskich termach ( opisałem to wcześniej – szukaj w poprzednich opisach ).

2. pospacerować po centrum Budapesztu ( polecam spacer po ulicy Vaci i odwiedzenie placu Vörösmarty )

3. wspinaczkę na Wzgórze Gellerta.

Zacznę od tej ostatniej propozycji, czyli odwiedzeniu Wzgórza Gellerta.

Oj, było to dla mnie duże wyzwanie ! Pamiętam młodość, czasy studenckie, kiedy to wbiegałem prawie, a wzgórze wydawało się pagórkiem. Teraz stało się naprawdę górą. Ale cóż się nie robi dla…….. syna, by pokazać, że tatuś jeszcze może, potrafi i pokona wszytkie przeszkody :).

Zdobywanie zaczyna się w miejscu przejścia Erzsebet Hid ( mostu Elżbiety ) z Pesztu na Budę, jednego z najbardziej rozpoznawalnych mostów Budapesztu – biełego, linowego.

DSCN7980

 U podnórza Wzgórza Gellerta zaczynają się ostro pnące ku górze o zygzakowatym przebiegu alejki. Na szczęście z ławeczkami i raz za kiedy miejscami widokowymi. Wydaje mi się, ża największą atrakcją jest wieczorny spacer ( jeżeli moją mękę można nim nazwać ) na wzgórze. Wtedy to można podziwiać cudowną panoramę Budapesztu. Pewnie wieczorami w letnie miesiące roi się tu od turystów i samych mieszkańców Budapesztu ( miejsce sprawia wrażenie punktu randkowych schadzek ), w okresie kiedy myśmy byli ( okres okołosylwestrowy ) było pusto i wydawało się bezpiecznie pomimo późnej godziny. Nie będę opisywał historii tego wzgórza i posadowionej na nim cytadeli, bo można to przeczytać w każdym przewodniku. Skupię się na widokach i jednej z restauracji na wzgórzu.

Okrasą całej wspinaczki są widoki Budapesztu. Uwaga!! ( dla bardziej wtajemniczonych w fotografii nieistotna ) – zabierzcie statyw do aparatu, bo nocą trudno zrobić dobre zdjęcie z ręki. Ja niestety zapomniałem.

DSCN7984 DSCN7981

Na samym wzgórzu latem jest wiele restauracji, zewnętrznych ogródków i miejsc, gdzie można siąść, coś przejeść i napić się. W okresie zimowym odkryliśmy dwie. UWAGA ! Obie niezbyt zainteresowane turystami :(. W jednej podobno nie było miejsc, kiedy manager usłyszał, że grupa czworo dorosłych i dziecko chce napić się kawy, wina i piwa oraz coś niewielkiego przekąsić. Była to ta poniżej na zdjęciu:

DSCN7999

Druga otwarta w godzinach późnowieczornych to Restauracja Cytadela ( link poniżej ), do której nas wpuszczono, ale obsługa była straszna ( niechętna do pomocy, pospieszająca nas, czuliśmy się natrętami a nie gośćmi ). NIE POLECAM !

http://www.citadella.hu/etterem/eng/termek.htm

Na początku XX wieku Wzgórze Gellerta było przyrównywane do paryskiego Wzgórza Montmartre. W latach 20-tych doszło jednak do pożaru, który pochłonął większą część infrastruktury wzgórza. Myślę, że latem znacznie ożywa turystycznie to miejsce i konkurujące ze sobą letnie ogródki i sezonowe restauracje jeszcze bardziej podnoszą cudowny jego klimat.

Schodzimy ze wzgórza kierując się na „czuja” w kierunku naszego hotelu drogą dojazdową dla aut prywatnych i autobusów i wchodzimy w bardzo urokliwą, chyba drogą dzielnicę domków jednorodzinnych. Czuć tu atmosferę domostw komunistycznych dygnitarzy. Czy tak było ? Nie wiem i nigdy nie sprawdziłem. Ale każde miasto ma przecież taką dzielnicę prawda? Dając porównanie, starałem się uruchomić u Was wyobraźnię 🙂

I tak po ok. 30 minutowym spacerze, znajdujemy się pod naszym hotelem Charles. Acha, zapomniałbym najważnieszego – po drodze minęliśmy 24-o godzinny sklep, który kilka razy uratował nam życie ( no, przynajmniej tej męskiej części wyprawy ).

W następnym wpisie włóczenie się po centrum Budapesztu, największa w Europie Synagoga i Wyspa Świętej Małgorzaty.

Pozdrawiam.

Chmurka

Reklamy

Informacje o Chmurka

Ukończyłem Śląską Akademię Medyczną. W latach 1987 - 2000 pracowałem jako lekarz w Oddziale Kardiologii Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach Ochojcu, gdzie uzyskałem I-szy i II-gi stopień specjalizacji z zakresu chorób wewnętrznych. W latach 2001-2007 byłem Dyrektorem ds Sprzedaży w firmie farmaceutycznej, a w latach 2008-2009 Dyrektorem ds Sprzedaży i Partnerstwa Biznesowego w SCANMED S.A. w Krakowie. Obecnie prowadząc własną działalność gospodarczą pracuję w Ośrodku Medycznym TOMMED w Katowicach, pełniąc funkcję Kierownika Poradni Specjalistycznych oraz Key Account Manager-a. Możecie znaleźć mnie na stronie Facebook'a jako PIÓRKIEM CHMURKI lub Twitter'a pod #piorkiemchmurki. Zapraszam. I graduated from the Silesian Medical Academy. In the years 1987 - 2000 worked as a physician in the Department of Cardiology of the Upper Silesian Medical Centre in Katowice Ochojec, where I received my I-st and II-nd degree of specialization in the field of internal medicine. In 2001-2007 I was Director of Sales at a pharmaceutical company, and in 2008-2009 as Director of Sales and Business Partnership in SCANMED SA in Krakow. Currently running his own business working in TOMMED Medical Center in Katowice, serving as Head of the Outpatient Clinic and Key Account Manager. You can find me on the side of Facebook as a Piórkiem Chmurki https://www.facebook.com/PiorkiemChmurki or Twitter at # piorkiemchmurki. Welcome.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Węgry, Zagranica i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s